Układ krążenia

Upal potrafi namieszać w głowie. To dlatego gorzej myślisz i szybciej się denerwujesz

Czas czytania: 5 min.

W gorące dni wiele osób czuje się tak, jakby ktoś nagle przyciszył im myślenie. Trudniej się skupić, szybciej pojawia się złość, głowa robi się ciężka, a zwykłe obowiązki wymagają więcej wysiłku niż zazwyczaj. Łatwo powiedzieć, że to lenistwo, niewyspanie albo „taka pogoda”. W rzeczywistości upał może wpływać nie tylko na ciało, ale też na pracę mózgu, nastrój i odporność psychiczną.

Czytaj także: Zawroty głowy w upał – czy to normalne?

Gdy rośnie temperatura, mózg też zaczyna pracować pod presją

Mózg lubi stabilne warunki. Potrzebuje odpowiedniego nawodnienia, snu, dopływu tlenu i sprawnej pracy całego organizmu. Gdy temperatura na zewnątrz rośnie, ciało musi włożyć więcej wysiłku w utrzymanie bezpiecznej temperatury. Pocimy się, tracimy wodę i elektrolity, serce może pracować szybciej, a organizm zaczyna przekierowywać energię na chłodzenie.

Dla mózgu to nie jest drobiazg. Wysoka temperatura może pogarszać koncentrację, spowalniać reakcję i utrudniać wykonywanie zadań wymagających uwagi. National Library of Medicine, omawiając temat opisany przez NPR, zwraca uwagę, że gorąco może nasilać drażliwość, lęk i „przytępiać” myślenie. W tym samym opracowaniu NLM wskazuje też badania dotyczące związku wysokiej temperatury z funkcjami poznawczymi i zdrowiem psychicznym.

Dobrym przykładem jest badanie opublikowane w PLOS Medicine. Naukowcy obserwowali młodych dorosłych podczas fali upałów w Bostonie. Część studentów mieszkała w budynkach z klimatyzacją, część w budynkach bez klimatyzacji. U osób mieszkających w cieplejszych pomieszczeniach bez klimatyzacji zaobserwowano gorsze wyniki w testach mierzących m.in. czas reakcji, szybkość przetwarzania informacji i pamięć roboczą. Badacze podkreślili, że problem nie dotyczył wyłącznie osób starszych czy chorych, bo uczestnikami byli młodzi, zdrowi ludzie.

Dlaczego w upał pojawia się „mgła w głowie”?

„Mgła w głowie” nie jest precyzyjną diagnozą lekarską. To raczej potoczne określenie stanu, w którym człowiek myśli wolniej, ma problem z koncentracją, trudniej dobiera słowa i szybciej traci wątek. W upał takie uczucie może pojawiać się z kilku powodów naraz.

Może Cię zainteresować: Jak dbać o mózg podczas upałów?

Pierwszym jest odwodnienie. Nie zawsze musi być silne, żeby było odczuwalne. Wystarczy, że przez kilka godzin pijesz za mało, dużo się pocisz, jesteś w dusznym pomieszczeniu albo wypijasz głównie kawę i słodkie napoje. Organizm może wtedy szybciej się męczyć, a mózg gorzej radzi sobie z uwagą i spokojnym przetwarzaniem informacji.

Drugim powodem jest sen. Gorące noce są dla mózgu szczególnie męczące. Kiedy sypialnia długo się nie wychładza, człowiek trudniej zasypia, częściej się wybudza i rano wstaje mniej wypoczęty. Wtedy nawet zwykłe zadania mogą wydawać się cięższe. Trudniej skupić się na pracy, rozmowie, prowadzeniu auta czy czytaniu tekstu.

Trzecim czynnikiem jest sam stres termiczny. Wysoka temperatura działa na organizm jak dodatkowe obciążenie. Ciało walczy o ochłodzenie, a psychika może reagować napięciem, rozdrażnieniem i niecierpliwością. Syntero, organizacja zajmująca się zdrowiem psychicznym, opisuje, że podczas upałów ludzie mogą częściej odczuwać drażliwość, zmęczenie, mgłę mózgową, napięcie i lęk, szczególnie gdy gorące dni trwają długo i nie ma od nich ulgi.

To dlatego w gorące dni szybciej się denerwujemy

W upał wiele osób ma krótszą cierpliwość. Denerwuje hałas, tłok, rozmowy innych ludzi, stanie w kolejce, duszny autobus albo konieczność załatwienia spraw w pełnym słońcu. Nie zawsze wynika to z „charakteru”. Czasem organizm jest po prostu przeciążony.

Gdy człowiek jest przegrzany, odwodniony i niewyspany, mózg trudniej reguluje emocje. Reakcje stają się szybsze, mniej przemyślane, bardziej impulsywne. To dlatego w gorące dni częściej pojawia się wrażenie, że „wszystko drażni”. Dla osoby z lękiem, obniżonym nastrojem, migreną, nadciśnieniem albo problemami ze snem taki dzień może być jeszcze trudniejszy.

Warto też pamiętać, że upał może zaostrzać istniejące problemy zdrowotne. Badanie opublikowane w JAMA Psychiatry objęło ponad 3,4 mln wizyt na oddziałach ratunkowych w USA. Naukowcy stwierdzili, że dni ekstremalnego gorąca wiązały się z wyższym ryzykiem wizyt związanych ze zdrowiem psychicznym, w tym z zaburzeniami lękowymi, stresowymi i nastroju. To nie znaczy, że każdy gorący dzień wywoła kryzys psychiczny, ale pokazuje, że wysoka temperatura nie jest obojętna dla głowy.

Dla mózgu najgorsze są gorące noce

O upale często myślimy przez pryzmat dnia: słońce, spacer, praca w ogrodzie, zakupy, autobus, duszne biuro. Tymczasem dla mózgu bardzo trudne bywają noce, podczas których mieszkanie nie zdąży się wychłodzić. Człowiek może leżeć godzinami, przewracać się z boku na bok, budzić się spocony i rano mieć wrażenie, że wcale nie odpoczął.

To ważne, bo sen jest jednym z podstawowych mechanizmów regeneracji mózgu. Gdy jest za krótki albo płytki, następnego dnia spada koncentracja, pamięć robocza i odporność emocjonalna. Wtedy łatwiej o irytację, zapominanie, uczucie ciężkiej głowy i błędy przy prostych czynnościach.

NHS zaleca, aby w czasie upałów chronić mieszkanie przed nagrzewaniem: zamykać okna w dzień, jeśli na zewnątrz jest cieplej niż w środku, otwierać je nocą, gdy temperatura spada, zasłaniać pomieszczenia od strony słońca i chłodzić ciało. To proste zalecenia, ale dla jakości snu i pracy mózgu mogą mieć duże znaczenie.

Seniorzy mogą odczuwać upał inaczej niż młodsze osoby

U osób starszych upał bywa bardziej podstępny. Pragnienie może być słabsze, organizm wolniej dostosowuje się do zmian temperatury, a choroby przewlekłe i leki mogą utrudniać prawidłowe chłodzenie ciała. CDC podkreśla, że osoby po 65. roku życia są bardziej podatne na problemy zdrowotne związane z gorącem, m.in. dlatego, że częściej mają choroby przewlekłe i przyjmują leki wpływające na regulację temperatury lub pocenie.

U seniora sygnałem ostrzegawczym nie zawsze będzie dramatyczny objaw. Czasem zaczyna się od senności, osłabienia, rozdrażnienia, bólu głowy, zawrotów głowy albo tego, że osoba zachowuje się „nie jak zwykle”. Może mniej mówić, wolniej reagować, mieć problem z prostą decyzją albo sprawiać wrażenie zagubionej.

Takie zmiany łatwo zrzucić na wiek. W czasie upału lepiej jednak zachować czujność. Szczególnie jeśli starsza osoba mieszka sama, ma duszne mieszkanie, niewiele pije, przyjmuje kilka leków albo ma choroby serca, nerek, cukrzycę, chorobę Parkinsona czy zaburzenia pamięci. NHS wskazuje, że podczas fali upałów bardziej narażone są m.in. osoby starsze, mieszkające samotnie, przewlekle chore, przyjmujące wiele leków oraz osoby z chorobą Alzheimera.

Kiedy „zmęczenie upałem” może być czymś poważniejszym?

Nie każdy ból głowy, senność czy rozdrażnienie w upalny dzień oznaczają zagrożenie. Często pomaga zejście z gorąca, odpoczynek, chłodny napój i ochłodzenie skóry. Problem zaczyna się wtedy, gdy objawy są silne, narastają albo nie mijają mimo odpoczynku.

NHS wymienia przy wyczerpaniu cieplnym m.in. zmęczenie, zawroty głowy, ból głowy, nudności, nadmierne pocenie, skurcze, szybki oddech lub tętno, wysoką temperaturę, silne pragnienie i osłabienie. Jeśli osoba z takimi objawami zostanie przeniesiona w chłodne miejsce, zacznie pić i schładzać ciało, zwykle powinna poczuć poprawę. Jeśli jednak stan się nie poprawia, może chodzić o udar cieplny, który jest stanem nagłym.

Szczególnie alarmujące są: splątanie, brak koordynacji, utrata przytomności, drgawki, bardzo wysoka temperatura ciała, szybki oddech, szybkie bicie serca i sytuacja, w której osoba nadal czuje się źle po odpoczynku w chłodnym miejscu. W takim przypadku nie warto czekać, aż „samo przejdzie”. Udar cieplny może być groźny dla życia i wymaga pilnej pomocy.

Jak pomóc mózgowi w gorący dzień?

Najważniejsze jest reagowanie wcześniej, zanim pojawi się silne osłabienie. W praktyce oznacza to regularne picie, unikanie najgorętszej części dnia, chłodzenie mieszkania i planowanie trudniejszych zadań na rano albo wieczór. Jeśli wiesz, że w upał gorzej się skupiasz, nie zostawiaj najważniejszej pracy na godzinę, gdy w domu albo biurze jest najduszej.

Pomaga też prosty rytm dnia. Rano warto przewietrzyć mieszkanie, zanim temperatura wzrośnie. W dzień lepiej zasłonić okna od strony słońca i ograniczyć gotowanie, które dodatkowo nagrzewa kuchnię. Przy pracy umysłowej dobrze robić krótsze przerwy i nie traktować spadku koncentracji jak osobistej porażki. Mózg nie działa w próżni. Jeśli ciało walczy z gorącem, uwaga i nastrój też mogą na tym ucierpieć.

Warto uważać z alkoholem, bo sprzyja odwodnieniu i może pogarszać sen. Kawa u wielu osób nie jest problemem, ale w upał nie powinna zastępować wody. Jeśli ktoś przez cały dzień pije tylko kawę, mocną herbatę albo słodkie napoje, a do tego mało je i dużo się poci, organizm szybko może zacząć protestować.

Upał nie odbiera rozumu, ale potrafi obniżyć formę

Wysoka temperatura nie sprawia, że z dnia na dzień „mózg przestaje działać”. Może jednak obniżyć jego wydajność. Człowiek wolniej reaguje, gorzej śpi, szybciej się irytuje i ma mniejszą tolerancję na stres. U jednych będzie to tylko lekki spadek energii, u innych wyraźna mgła w głowie, ból głowy i poczucie emocjonalnego przeciążenia.

Dlatego w gorące dni warto słuchać organizmu. Jeśli czujesz, że myśli idą wolniej, częściej się denerwujesz i nie możesz się skupić, nie zawsze oznacza to lenistwo albo brak silnej woli. Czasem mózg daje prosty sygnał: potrzebuję chłodu, wody, odpoczynku i snu.

Disclaimer: Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji medycznej. Przy silnych, nagłych lub niepokojących objawach, zwłaszcza splątaniu, omdleniu, utracie przytomności, drgawkach albo braku poprawy po schłodzeniu, należy pilnie skontaktować się z pomocą medyczną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prove your humanity: 6   +   4   =